, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Henna Khadi Słoneczny Blond | recenzja i efekty

Witajcie, kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją po farbowaniu henną Khadi w odcieniu Słoneczny Blond. Wraz z wiosną mamy ochotę na pozytywne zmiany, a wiadomo, że jako kobiety lubimy zaczynać je od włosów. Dlatego też zdecydowałam się przetestować nowy kolor na mojej głowie i zamiast, jak zwykle farbować włosy samą Cassią lub Senesem wybrałam farbę w kolorze lekkiej rudości. Jets to jedna z wielu ostatnich nowości od znanej firmy Khadi. Bardzo mnie cieszy, że zaczynają eksperymentować z odcieniami brązów i blondów. w końcu nie każdemu pasuje czerwony kolor lub nie lubi na swojej głowie żadnego połysku rudości. Bardzo mnie też zainteresowały te nowe brązy, niestety zawierają w składzie indygo i nie mogę ich stosować ze względu na planowane pasemka. Więc bardzo jestem ciekawa, jak ten kolor się u mnie sprawdzi. Zapraszam do recenzji i zdjęć moich efektów.

, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Khadi, naturalna ziołowa farba do włosów „Sunrise Słoneczny Blond”

Opis produktu:

W 100% naturalna farba do włosów w kolorze ciepłego, słonecznego blondu. Stworzona na bazie czystych, pochodzących prosto z Indii ziół najwyżej jakości. Zapewnia doskonałe pokrycie włosów, w tym siwych, nadając włosom intensywny kolor, który pięknie mieni się w słońcu. Ostateczny efekt koloryzacji zależy od wyjściowego koloru włosów – pozwala uzyskać od miodowego blondu po odcień blondu zbliżony do mocnej, letniej opalenizny. Farba nie działa rozjaśniająco. Cenne, ziołowe składniki nadają intensywny kolor, zapewniając przy tym bogatą pielęgnację – wzmocnienie, objętość i połysk w jednym kroku!

Najważniejsze składniki i ich właściwości

  • Cassia pomaga odbudować strukturę włosów, jednocześnie zapewniając im objętość i blask.
  • Henna – nadaje włosom lśniący kolor, a dodatkowo działa wzmacniająco na włosy i skórę głowy.


Nie zawiera takich składników jak: parabeny, silikony, oleje mineralne, PPD czy amoniak.

Pojemność: 100 g

Cena: 39,50 zł

Dostępność: Sklep Khadi.pl

Kraj pochodzenia: Indie

, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Sposób użycia:

Umyj włosy szamponem bez silikonów. Wymieszaj proszek z ciepłą wodą o temperaturze 50 stopni C na gładką, gęstą pastę. Nałóż równomiernie na całą długość włosów. Pozostaw pastę na włosach na 30 do 60 minut. Im dłużej farba jest trzymana na włosach, tym ciemniejszy będzie efekt koloryzacji. Dla uzyskania delikatnego, miodowego odcienia trzymaj pastę na włosach przez 30 minut, dla uzyskania ciemniejszego odcienia – 60 minut. Spłucz włosy czystą wodą. Nie myj włosów przez 24-48h – w tym czasie kolor się utlenia i rozwija. Aby jak najdłużej utrzymać intensywność koloru, polecamy regularne olejowanie włosów. Przed użyciem farby warto zrobić próbę uczuleniową na małym fragmencie skóry. Zaleca się też wykonanie testu próbki na paśmie włosów przed przystąpieniem do koloryzacji.

Skład:

Cassia Italica Leaf Powder, Lawsonia Inermis Leaf Powder.

Moja opinia:

Jak już wspomniałam we wstępnie, bardzo interesowały mnie nowe odcienie henny Khadi. Do tej pory farbowałam włosy czystą henną, cassią, senesem i innymi samodzielnie przygotowanymi mieszankami ziołowymi. Był to kolor ciemnego, ciepłego blondu dla mojej rozjaśnianej połowy włosów oraz ciemnego kasztanu dla tych powyżej ombre. Zastanawiałam się także nad gotowymi mieszankami brązów, bo chciałam osiągnąć bardziej chłodny odcień, który trudno zrobić za pomocą samej Amli. Niestety trudno jest znaleźć gotową mieszankę henny bez dodatku Indygo, po którym, jak wiadomo, nie zalecane jest rozjaśnianie włosów, nawet pasemek. Wracając do samej farby. Myślę, że powinna ona dać blond włosom piękny odcień rudości typu jasna miedź. Lub bardziej brązowy, jak bardzo modny jesienią pumpkin spice. Być może nawet miodowy lub truskawkowy blond na włosach bardzo jasnych, jeśli będziecie trzymać ta hennę krócej niż to jest zalecane. Na moim zażółconym od Casii włosowym ombre spodziewałam się odcienia bardziej rudawego, bardziej złotawego. Na naturalnych włosach jedynie ładny, ciepły poblask. Właściwie tak się stało. Ombre przybrało kolor ciemniejszy, rudawozłoty. W słońcu miało lekko pomarańczowy poblask.

, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Farbowanie henną Khadi

Farbę kupujemy zapakowaną w pudełko z estetycznym, pomarańczowym nadrukiem. W środku znajdują się:

  • henna Khadi zapakowana w grubą i mocną folię
  • polska instrukcja użycia i ulotki informacyjne
  • jednorazowy czepek
  • typowe rękawiczki
, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Muszę przyznać, że bardziej mi podobało się pakowanie henny Orientana, bo szczelna puszka gwarantowała zachowanie świeżości nawet podczas długiego przechowywania farby. Jednak taka mocna folia także jest dobrym rozwiązaniem, powietrze i światło nie ma dostępu. No i nie zawsze chcemy płacić za puszkę, skoro możemy przesypać niewykorzystaną farbę do już posiadanego pojemnika.

Sama henna Khadi jest świeża, drobniutko zmielona. Świetna jakość. Ma zapach charakterystyczny dla casii, ziołowo-trawiasty, więc podejrzewam, że jest jej tam najwiecej.

Przygotowanie henny Khadi:

Zawsze mam problem z tymi mieszankami do farbowania. Zazwyczaj zioła przygotowuje się osobno, zostawia do dojrzenia, a potem ze sobą miesza tuż przed nałożeniem. Ponieważ zalewa się je wodą o innych temperaturach, czasem dodajmy też inne dodatki. Tymczasem mieszankę henny Khadi przygotowujemy zaraz przed użyciem. Zalewamy wodą o temperaturze 50 stopni i nakładamy na włosy. Podejrzewam, że jest to w celu osiągnięcia waśnie tego koloru słonecznego blondu. Gdyby henna bardziej się rozwinęła i/lub zostawilibyśmy ją dłużej na kosmykach, niż to jest zalecane, kolor wyszedłby bardziej rudy, ciemniejszy. Ale także ładny.

, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Chciałam nadać rozjaśnionym włosom odcień głębszej miedzi, więc dokładnie tak zrobiłam.

  • Zalałam hennę Khadi w miseczce ciepłą, destylową wodą.
  • Włosy wymyłam szamponem z EDTA Sainsbury’s zielone jabłko z dodatkiem kwasku cytrynowego, który to zabieg wystarcza mi na chelatowanie włosów.
  • Odcisnęłam włosy w papierowy ręcznik.
  • Nałożyłam hennę, zaczynając od dołu każdego kosmyka.
  • Pozostawiłam na włosach godzinę.

Efekt farbowania henną Khadi na moich włosach

Włosy przed farbowaniem: ombre farbowane cassią i senesem, zażółcone i nieco zbrązowione.

Włosy po farbowaniu z Khadi: efekt na trzeci dzień, po farbowaniu i pierwszym myciu. Jak widać, moje włosy przybrały odcień nasyconej, złocistej rudości, nieco miedziany. Bardzo ładny, efektowny w słońcu. Wybaczcie za spuszenie- cały dzień w warkoczu bez zastosowania silikonów, aby nie przekłamać efektu. Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić ten naturalny połysk.

Natomiast łuski włosów są wyraźnie grubsze. Ich blask utrzymuje się do dzisiaj-tydzień po zmyciu. Zdecydowanie lepszy efekt od używania samej Casii. Po niej zawsze miałam charakterystyczną „drutowość”i sztywność włosów oraz wyraźne odżywienie. Teraz ten efekt jest dużo mocniejszy.

Zazwyczaj robię farby na glutku lnianym, aby zapobiec przesuszeniu. Teraz, mimo, że rozrabiałam farbę samą wodą, nie zauważyłam tego efektu przesuszenia czy sianowatości włosów. Przeciwnie, są mięciutkie i łatwiej się rozczesują, ładnie -jak dla mnie-pachną ziołami. Moje siwe włosy nabrały nieco ciemniejszego koloru, ale jest to ładny efekt. Nie wszystkie złapały tez kolor, ale będę próbować dalej. Efekt zdrowych i błyszczących włosów jest wart ceny tego produktu.

Żałuję wręcz, że nie wpadłam wcześniej na takie mieszane farbowanie. Chociaż łyżkę czystej henny mogłam dodać do mojej ziołowej mieszanki przy farbowaniu włosów, które robiłam od ostaniej jesieni. Byłby efekt zdecydowanie lepszy, a lekki rudawy poblask mogłam ignorować. Więc doradzam i żałuję. Zwłaszcza, że jasną rudość możecie zawsze kiedyś przykryć ciemniejszym odcieniem, na przykład- brązem, kasztanem, czarnym.
Senes i Cassia zostawiają wyraźny żółty odcień nawet na moich ciemnobrązowych odrostach a blond zażółcają do stopnia efektu żółtka. Powstaje efekt, który nie każdemu nie podoba. Jasna miedź za to bardzo mi się podoba. Gdybym miała naturalnie jasne włosy, nie zastanawiałabym się nad taką zmianą : ) Tymczasem zostaję przy moich rudawych brązach.

Podsumowanie:

Jeśli szukacie nowego, ciekawego koloru dla swoich hennowanych włosów, to nowe henny Khadi na pewno są warte wypróbowania. Wygodna, gotowa do użycia mieszanka, która jest bezpieczna nawet dla kobiet w ciąży. Dla tych, co lubią testować nowinki lub nie chce im się kupować pojedynczo składników i bawić w proporcje i przygotowywanie osobnych ziół.

Czy warto kupić hennę Khadi?

TAK:

  • jeśli chcesz odżywić zniszczone włosy
  • chcesz odświeżyć swój podobny kolor i dodać włosom pięknego blasku
  • jeśli chcesz uzyskać bardzo ciekawy kolor na blondzie
  • jeśli masz alergię na sklepowe, chemiczne farby lub niszczyły się i wypadały ci po nich włosy
  • chcesz ukryć pierwsze siwe włosy- henna je zabarwi na naturalniejszy odcień i zginą między resztą czupryny, a nie będzie widać późniejszych odrostów

NIE:

  • farbowanie ciemniejszych włosów: henna nie rozjaśni, nie zmieni koloru na jaśniejszy niż mamy, nie zabarwi takich odrostów. Może dodać jednie dodać ciemnym włosom rudawo- żółtego blasku.

Farby roślinne Khadi kupicie w sklepie producenta: Khadi.pl

Liczba artykułów: 91

Dodaj komentarz

, Olejek do ciała z limonką i oliwą, Jak naturalnie

Powiązane artykuły

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Wróć na początek