Vis Plantis, Vis Plantis | Nowości w mojej pielęgnacji, Jak naturalnie

Diy peeling + kojąca maseczka do twarzy z miodem

Pomysł na maseczkę przyszedł mi głowy przypadkiem, podczas mycia włosów. Musiałam zrobić sobie na noc nową porcję wcierki z Kozieradki, ponieważ poprzednia stała już za długo  w lodówce. Usiłuję też zużyć resztki mąki sojowej, którą to mieszanką średnio mi się myje włosy. Z tych kombinacji resztkowych powstał właśnie przepis na genialną maseczką, która nawilża, łagodzi podrażnienia i przesuszenie zimowe mojej skóry oraz dodatkowo goi niedoskonałości.

Domowa maseczka do twarzy kojąco- nawilżająca 

Baza: gotowa mieszanka mąki sojowej, zmielonych płatków owsianych lub otrąb, glinek, białej lub żółtej oraz zmielonej w młynku mieszanki ziół- trzymam ją w podręcznym pudełeczku i wystarczy potem wymieszać z mokrymi dodatkami w zgięciu dłoni lub na talerzyku.

Woda: dziś użyłam resztek wcierki z kozieradki, bo po co wyrzucać, skoro się nie zepsuło? Może być to dowolny napar z ziół, herbata zielona, tonik do twarzy, woda różana lub sama woda. 

Nawilżacz: użyłam miód, bo leżał otwarty 🙂 Nada się też  żel aloesowy, glutek lniany, żel hialuronowy lub borowinowy, lekkie serum, które chcecie zużyć itd. 

Podkład: dowolny, lekki olej, który nie zapycha wam porów, np. lniany, oliwa z oliwek, winogronowy itd. Tutaj użyłam Olejku do paznokci Nacomi, ponieważ ma genialny skład (sama mieszanka olei ) i używam go czasem do twarzy, do tego genialnie pachnie ciastem owocowym, więc może zabije rosołkową Kozieradkę. 

Wykonanie:

Wysypujemy około łyżeczki suchej mieszanki do pojemnika i dodajemy tyle mokrych składników, aby nie była za rzadka, mieszamy do osiągnięcia gęstości pasty.
Nakładamy na zwilżoną mgiełką skórę wcierając- wykonując delikatne, masujące ruchy. Pokrywamy całą twarz i zostawiamy an około pięć minut, pilnując, aby pasta nam nie zaschła. Zmywamy wodą, znów delikatnie masując. 

Moja maseczka wygląda jak uroczo żółto- zielony glut (dzięki zawartości ziół) i gdy nałożyłam ją podczas hennowania włosów, wyglądałam jak rasowy Shrek 🙂 Efekt był tego wart, bo skóra jest ładnie oczyszczona i nawilżona, właściwie po takim zabiegu nie potrzebuję juz kremu. 

Polecam intensywniej odżywiające maseczki zwłaszcza osobom, które wykonują twarzing rzadko, np. raz  w tygodniu. Oszczędzamy czas wykonując przy masce od razu peeling, zużywamy resztki produktów i mamy pewność, ze skóra otrzymała wszystkie składniki, których potrzebuje. 

Lubicie stosować takie domowe maseczki z glinkami? 

Liczba artykułów: 91

2
Dodaj komentarz

Vis Plantis, Vis Plantis | Nowości w mojej pielęgnacji, Jak naturalnie
najnowszy najstarszy oceniany
Vis Plantis, Vis Plantis | Nowości w mojej pielęgnacji, Jak naturalnie
Gość
katka

oszczędność czasu i pieniędzy, super pomysł Aniu!

Powiązane artykuły

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Wróć na początek