Przejdź do treści
Strona główna  →  Naturalna pielęgnacja  →  Twarz  →  Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+

Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+

Witajcie, kochani! Przychodzę do was dzisiaj z recenzją dwóch kremów Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+, czyli nawilżającymi nowościami w pielęgnacji mojej twarzy. Kremy te dostałam w prezencie na święta jako zestaw w eleganckim opakowaniu producenta.

Sama raczej bym ich nie kupiła i to nie dlatego, że są przeznaczone dla osób 40 +, bo to nic nie znaczy, po prostu są to kremy o mocniejszym działaniu. RED GINSENG to linia kosmetyków przeciwzmarszczkowych do cery dojrzałej, inspirowana pielęgnacją azjatycką, w której bogate formuły bazujące na połączeniu koreańskiego czerwonego Żeń Szenia, japońskich grzybów Shiitake oraz naturalnych składników pochodzących z Azji.

Zapewniają skórze głębokie nawilżenie oraz stanowią skuteczny system rewitalizujący, zapewniający piękny wygląd cery, która; jak cera Azjatek, staje się gładka i wygląda na młodszą, niż jest w rzeczywistości. Jeśli jesteście ciekawi, jak mi się sprawdziły te kremy, zapraszam do mojego wpisu.

Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+
Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+


Bielenda, RED GINSENG Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający 40+ DZIEŃ/ NOC

Nawilżający krem przeciwzmarszczkowy o multifunkcyjnej formule wzorowanej na skutecznych koreańskich i japońskich modelach pielęgnacyjnych sprawia, że wymagająca cera dojrzała pozostaje w doskonałej kondycji przez cały dzień oraz w nocy, kiedy proces regeneracji jest najbardziej intensywny.

Działanie
Składniki aktywne zawarte w kremie, precyzyjnie docierają w miejsca problematyczne, gdzie uwalniają swój potencjał, aktywnie pobudzając skórę do regeneracji. Krem skutecznie nawilża i wzmacnia cienką, przesuszoną cerę dojrzałą, ładnie ujędrnia i uelastycznia, zmniejsza widoczność zmarszczek. Wspomaga odżywienie skóry oraz redukcję przebarwień, przywraca cerze piękny koloryt, promienność i blask.

Skład
Aqua (Water), Sorbitol, Ethylhexyl Stearate, Squalane, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Propanediol, Tocopheryl Acetate, Coco-Caprylate/Caprate, Oryza Sativa (Rice) Starch, Candida Bombicola/Glucose/Methyl Rapeseedate Ferment, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Angelica Gigas Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Glycyrrhiza Uralensis (Licorice) Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Lentinus Edodes (Shiitake) Extract, Centella Asiatica Extract, Niacinamide, Panthenol, Allantoin, Potassium Cetyl Phosphate, Sodium Stearoyl Glutamate, Caprylic/Capric Triglyceride, Citric Acid, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Disodium EDTA, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool, Hydroxycitronellal.

Pojemność: 50 ml

Cena: ok. 20 zł

Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+
Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+


RED GINSENG Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy wygładzający

Wygładzający krem przeciwzmarszczkowy pod oczy, wzorowany na skutecznych koreańskich i japońskich modelach pielęgnacyjnych, sprawia, że wymagająca dojrzała skóra wokół oczu pozostaje w doskonałej kondycji przez długi czas.

Składniki aktywne zawarte w kremie, precyzyjnie docierają w miejsca problematyczne, aktywnie pobudzając skórę do rewitalizacji. Krem wzmacnia cienką, delikatną skórę wokół oczu, optymalnie nawilża, ładnie wygładza, dodaje blasku. Wspomaga odżywienie skóry, poprawia jędrność i elastyczność.

Skład
Aqua (Water), Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Squalane, Sorbitol, Sorbitan Olivate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Propanediol, Stearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Oryza Sativa (Rice) Starch, Candida Bombicola/Glucose/Methyl Rapeseedate Ferment, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Angelica Gigas Root Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Glycyrrhiza Uralensis (Licorice) Root Extract, Panax Ginseng Root Extract, Lentinus Edodes (Shiitake) Extract, Hydrolyzed Rice Protein, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Potassium Cetyl Phosphate, Pentylene Glycol, Glycerin, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Citric Acid, Sodium Stearoyl Glutamate, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

Podobne: AA Moc roślin, Alga Czerwona| krem na dzień i noc

Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+
Bielenda, RED GINSENG, krem do twarzy i pod oczy 40+

Bielenda, RED GINSENG, moja opinia:

Oba kremy kupujemy w kartoniku zawiniętym w folię, w środku znajdujemy połowę mniejszy od opakowania krem w przezroczystym, szklanym słoiczku. Wygląd i nadruki są estetyczne, ale wyglądają jak każdy inny, drogeryjny krem, a nie produkt w jakiś sposób naturalny i eco, jak można by sądzić po opisie producenta. 

Oba kremy zapach rzeczywiście mają bardzo delikatny, kwiatowy. Kolor ciekawy, konsystencja jest nieco rzadka i świetnie się rozsmarowuje; tak dobrze, że aż zaczęłam czytać skład w poszukiwaniu ukrytych silikonów. Natomiast po nałożeniu na twarz krem nie pozostawiaj tłustej powłoki, szybko się wchłania, zostawiając przyjemny efekt gładkości. Tego kremu jednakże w ogóle na twarzy nie czułam. Ani specjalnego odżywienia, ani nawilżenia. Ten efekt śliskości będzie niestety trwał krótko, ale jeśli tuż po kremie nakładamy podkład to rzeczywiście, może nam się taki krem spodobać używany pod makijaż. 

W składzie znajdziemy rzeczywiście mnóstwo ekstraktów, olej ryżowy, nawilżacze, niestety nie wiadomo, w jakim są stężeniu. Na pierwszy rzut oka więc w drogerii może i wyglada to pięknie, ale przy analizie widać, że zawiera i kiepskie składniki jak Propanediol, parabeny i Pentylene Glycol. Oraz oczywiście zupełnie niepotrzebny zapach i barwniki, które mogą wiele osób uczulić. Typowe drogeryjne kosmetyki.

Podsumowanie:

Jak już wspomniałam, raczej nie kupiłabym sobie tych kremów do pielęgnacji, ale skoro je dostałam, świetnie sprawdziły się jak baza pod makijaż. Krem pod oczy także używałam w tym celu, pod mocno kremowy korektor, dobrze nawilżał i rozświetlił nieco okolice pod okiem. Na wyjeździe mała tubka sprawdziła się jako lekkie serum do twarzy. Przyjemne w użyciu, ale nie zachęciły mnie do ponownego zakupu.

Znacie te kremy? Co teraz używacie?

Oceń artykuł:

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba ocen: 122

Jeszcze nikt nie ocenił! Bądź pierwsza/y!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.