Przejdź do treści
Strona główna  →  Włosy  →  Bielenda, Graffiti 3D, Żel do włosów z czarną rzepą

Bielenda, Graffiti 3D, Żel do włosów z czarną rzepą

Witajcie Kochani! Przyszedł czas na kolejne recenzje stylizatorów na moim blogu, postanowiłam więc napisać o Bielenda, Graffiti 3D Żel do układania włosów z czarną rzepą bardzo mocny. Czyli jednego z pierwszych stylizatorów, jakie zaczęłam używać od czasów rozpoczęcia świadomej pielęgnacji włosów.

Właściwie to pierwszy kosmetyk do włosów kręconych, który kupiłam sobie świadomie. Wcześniej używałam stylizatorów, które stały w łazience w rodzinnym domu- tanie żele i pianki. Bielenda z czarną rzepą jest to już zdecydowanie każdemu już od dawna znany i kultowy kosmetyk do stylizacji falowanych i kręconych włosów.

Mimo, że jest to raczej typowy kosmetyk męski, o czym świadczy design i forma żelu, był polecany dobre kilka lat temu w środowisku kręconowłosych włosomaniaczek, jeszcze przed popularnym żelem Syoss max hold. Kupiłam go właśnie z myślą o próbie wydobycia moich fal 2b/c, ze względu na jego dobry skład i niezwykle silną moc. Jeśli jesteście ciekawi, jak mi się sprawdzał żel Bielenda, zapraszam do dalszej części wpisu.

Bielenda, Graffiti 3D, Żel do układania włosów z czarną rzepą bardzo mocny

Bielenda, Graffiti 3D, Żel do układania włosów z czarną rzepą bardzo mocny

Żel do włosów z czarną rzepą od Bielendy to kosmetyk do stylizacji włosów. Żel jest bardzo mocny i dzięki temu pomoże wykonać różnorodne fryzury. Wystarczy kreatywność,a do niej dodać żel Bielendy i fryzura z wyobraźni gotowa. Po zastosowaniu włosy są miękkie i niesposklejane. Polecany do stylizacji loków, ponieważ podkreśla pojedyncze pasemka, kosmyki i loki.

Poza stylizacją żel pielęgnuje włosy. Receptura żelu oparta jest na naturalnych składnikach wzmacniających ich działanie i właściwości pielęgnujące: ekstrakt z czarnej rzepy, który wzmacnia włosy i cebulki, oraz kwas hialuronowy, który zapewnia włosom odpowiednie nawilżenie.

Sposób stosowania: Żel rozprowadzić na podsuszone włosy i ułożyć fryzurę.

Skład:
Aqua (Water),Polyquaternium-69,PVP,Propylene Glycol, Raphanus Sativus (Radish) Root Extract,Sodium Hyaluronate,Carbomer,PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Triethanolamine, Alcohol Denat., Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA,Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool.

Pojemność: 250ml

Cena: 6 zł

Dostępność: drogerie stacjonarne

Podobne: Syoss men power hold | żel do kręconych włosów

Bielenda, Graffiti 3D, Żel do układania włosów z czarną rzepą bardzo mocny
Bielenda, Graffiti 3D, Żel do układania włosów z czarną rzepą bardzo mocny

Graffiti żel do kręconych włosów, moja opinia:

Jest to pierwszy kosmetyk do włosów kręconych, który kupiłam sobie świadomie. Wcześniej używałam stylizatorów, które stały w łazience w rodzinnym domu- tanie żele i pianki. Bielenda z czarną rzepą jest to już zdecydowanie każdemu już od dawna znany i kultowy kosmetyk do stylizacji falowanych i kręconych włosów. Mimo, że jest to raczej typowy kosmetyk męski, o czym świadczy design i forma żelu, był polecany dobre kilka lat temu w środowisku kręconowłosych włosomaniaczek, jeszcze przed popularnym żelem Syoss max hold.

Kupiłam go właśnie z myślą o próbie wydobycia moich fal 2b/c, ze względu na jego dobry skład niezwykle silną moc. Taka wielka butla kosztowała wtedy około 5 zł. Żel jest naprawdę mocny, ma skład mało naturalny, ale pełen polimerów, które dobrze trzymają skręt włosów, więc polecało się często początkującym. U mnie także się on doskonale sprawdził. Zużyłam dwie tuby tego żelu, gdy przestałam już wydobywać skręt czy kręcić włosy co każde mycie i przyznam, że druga tuba stała długo w łazience, aż pokryła się piękną, szara pleśnią.

Następnego opakowania nie dane było mi już kupić. Producent postanowił dodać do składu sporo wysuszającego alkoholu, więc spadł on z pozycji absolutnego bestselleru włosomaniaczek i teraz zalega zakurzony na sklepowych półkach. Bielenda żel został jednak na rynku, do dzisiaj jest dostępny, niedawno zmieniła się tylko jego szata graficzna. Żel Syoss kupiłam potem właśnie jako jego godnego następcę i muszę przyznać, że są bardzo podobne. Żel Bielenda był tylko lżejszy, mniej gęsty, mniej klejący od Syoss, widocznie miał mniej tych polimerów, jednak nakładamy w odpowiedniej ilości miła jak dla mnie podobną moc. Dobrze trzymał loki i fale, tworzył niewielkie sucharki i dobrze mi się z nim pracowało. nie miał mocnego ani męskiego zapachu, taki kosmetyczny i zwykły. Był bardzo dobrym rozwiązaniem dla początkujących, właśnie przez większa lekkość niż Syoss.

Niestety, jak już pisałam: nowy skład zawiera alkohol, dlatego nikomu go nie mogę polecić, a jeśli chcecie wypróbować tani i dobry żel, musicie liczyć się zawsze z przesuszeniem włosów w jakimś stopniu. Dla mnie pozostanie już tylko miłym wspomnieniem.

Lubicie żele do włosów?

Oceń artykuł:

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba ocen: 122

Jeszcze nikt nie ocenił! Bądź pierwsza/y!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.