Przejdź do treści
Strona główna  →  Recenzje  →  Denka  →  Denko roku włosowe | 2. maski, odżywki i półprodukty

Denko roku włosowe | 2. maski, odżywki i półprodukty

Hej, kochani! Dzisiaj czas na finał projekt denko roku włosowe, czyli zużycia kosmetyczne całego minionego roku. Będzie to podsumowanie niektórych zużyć produktów do pielęgnacji włosów– masek, odżywek, półproduktów, szamponów, olejów. Zawsze w ciągu każdego roku robię różnego rodzaju krótsze i dłuższe projekty denko, ale cyklicznie, z początkiem zimy urządzam też sobie jedno wielkie sprzątanie w zapasach kosmetycznych. Robię to głównie po to, żeby powyrzucać wszystkie produkty, którym skończył się termin ważności.

Oraz żeby zużyć te, które już same się kończą ale te, których nigdy nie używam, a mimo  to zalegają na półkach a także po to, żeby podsumować pielęgnację zeszłych miesięcy. Tym razem także skupiłam się na produktach do włosów. Większość udało mi się zużyć w projekcie denko końca roku. Poniżej przedstawiam wam moje zbiory prawie wszystkich zużytych opakowań z ostatnich 12 miesięcy. Zapraszam do wpisu!

Oleje i półprodukty do włosów:

Podczas kuracji olejowania włosów co każde mycie udało mi się zużyć kilka buteleczek olejów, nie tylko tych od włosów oraz sporo półproduktów i resztkę keratyny. Użyłam też w rotacji wszystkie inne kosmetyki, którymi zazwyczaj myję na co dzień włosy.

Khadi, Intensywnie odżywczy olejek do włosów Róża– cudowny zapach prawdziwej róży z ogrodu i świetne działanie. Używałam jako serum do twarzy oraz jako olejkowe perfumy do włosów.

BeautyEver, Spirulina– resztka dawno kupionej spiruliny, porozkładana po całym domu w celu używania do włosów, twarzy i jako suplement diety. Śmierdząca, ale skuteczna.

Olej rycynowy- jedyny olejek w zestawieniu, a i tak zużyty poprzez robienie DIY serum do brwi, rzęs i paznokci. Na szczęście zrobiłam znaczny ubytek w reszcie butelek, które zalegają na łazienkowej półce.

BeautyEver, D-panthenol 75% -genialny nawilżacz, który dodawałam chyba do wszystkiego, nie tylko przy przepisach an domowe kosmetyki.

Kolorówka.com, Skwalan z oliwy z oliwek- wykorzystany do serum i bazy pod makijaż do twarzy oraz jako serum do włosów, bardzo przyjemny w używaniu i tani, polecam!

Mazidła, Keratyna hydrolizowana -tego półproduktu nie trzeba nikomu przedstawiać, świetny dodatek do tuningowania masek odżywek, szamponów, wcierek do skóry głowy oraz do wyrobu domowych kosmetyków- peelingów, serum do włosów. Tani i niezastąpiony, jak nic innego regeneruje i wygładza włosy, zawsze musi być w moim domu.

Projekt denko | maski i odżywki:

Isana, odżywki z Rossmann: Intensive Care, Silky Gloss i Color ShineIsana color shine to całkowicie emolientowa odzywka z Rossmann, tania i często w promocji. Do mycia, emulgowania, na 1O, na końcówki, jako b/s…Do wszystkiego.

Balea Profesionnal, Kopfhaut-Balance, łagodząca odżywka do skóry głowy– milutka i łagodna odżywka do mycia z drogerii DM, jest tak samo przyjemna jak Garnier delicate oats, po prostu ubóstwiam i jeszcze nie raz kupię.

Helia-D, Regenero, Odżywka wzmacniająca włosy– miała genialny skład- wyciągi ziołowe na bogato. Niestety jest to bardzo rzadki balsam, okropnie lejący, gdy masuję nim skórę głowy po umyciu włosów ścieka po palcach, albo nakładam go za dużo. Bardzo niewydajna, szybko się kończy. 

Kallos Color, KJMN, maska do włosów farbowanych- uniwersalna odzywka, więc sprawdziła mi się podczas wyjazdu, wystarczyła i do mycia włosów, do OMO, do emulgowania i do pielęgnacji, bo mieszałam z produktami spożywczymi do robienia DIY masek. Maska była kremowa, ale przejrzysta, nie za rzadka, nie ściekała z palców. Po użyciu włosy zawsze były bardzo miękkie i łatwo się rozczesywały.

Recenzje: Banfi, Kallos, Balea, Helia | Zakupy z Węgier, cz.1, włosy

Cosnature, odżywka nawilżająca z dziką różą, włosy suche i zniszczone– była u mnie już bardzo długo, bo jest niesamowicie gęsta i wydajna, ale tak szkoda było mi ją zużywać na siłę. Cudnie pachnie, jest masełkowa i tak zmiękczała mi włosy, że wyglądały potem jedwabiście i pachniały az do kolejnego mycia.

Recenzja: Kosmetyki Cosnature | nowości w mojej pielęgnacji

Joanna, Ultraplex, regenerator no. 3 serum odżywcze -kupiony niegdyś po kuracji Ultraplex tak mi się spodobał do wygładzania włosów, że zakupiłam i kolejne opakowanie, jednak potem o nim zapomniałam i trzeba było szybko zużywać. Chyba dzięki temu w końcu mi się sprawdził, używany co drugie mycie działał dużo lepiej, świetny też jako serum po myciu /bs na końcówki. Ma bardzo słabe działanie w porównaniu z Olaplex, chyba zresztą jest to już produkt wycofany.

Zobacz: Ultraplex, Joanna; tani zastępca Olaplex?

Mrs Potter’s Triple Root Strenghten, nowości do włosów– z tej serii szybko zużyłam odżywkę oraz szampon do włosów, a maska wciąż jest na półce. Odżywka tania i prosta, więc świetna do masowania skóry głowy, do peelingów, do mycia.

Romantic Professional, Regenerate | nowości do włosów– cała seria Regenerate została już dawno zużyta, dzięki czynnej pomocy rodziny oraz partnera, bo sama nie wiem, jak bym przez te wszystkie pojemności przeszła. Mimo zawartości keratyny na końcu składu działały u mnie raczej wygładzająco i nabłyszczająco, a balsamem i maską nawet udawało mi się myć głowę i emulować oleje.

Planeta Organica, Marokańska maska do włosów– starsza wersja maski, która teraz jest bez silikonów, a więc nawet lepsza. Ta była moją opcją na wielkie wyjścia- błysk, gładkość i efekt tafli na włosach gwarantowany. Bardzo wydajna i ciężka. Zużywana po dacie uważności do wczesywania na koniec mycia nieco włosy obciążała.

Denko włosowe | szampony

Vis Plantis – Atopy Skin – emulsja do mycia ciała i włosów do skóry suchej i atopowej- świetna sprawdzona emulsja do mycia całego ciała i jako szampon, przeznaczona do pielęgnacji skóry wraż­liwej, i bardzo suchej, zawiera delikat­ne substancje myjące, które nie powodują po­drażnień. 

Recenzja: Vis Plantis | nowości w pielęgancji ciała

Love Beauty and Planet– z tej serii miałam Szampon i odżywkę do włosów suchych z masłem shea i olejkiem z drzewa sandałowego– szampon jest bardzo wydajny i wygładzający, a emolientowa odżywka o prostym składzie nadaje się do wszystkiego. Uwielbiam zapach tych produktów do włosów, w widoczny sposób odczułam poprawę nawilżenia i ogólnej kondycji włosów, podoba mi się, że opakowania są ekologiczne i surowce etycznie pozyskiwane.

Natura Estonica – SZAMPON do włosów nawilżający AQUA BOOST– Wybrałam ten ze względu na firmę, którą znam i lubię, pojemność i cenę. Nie był to mój codzienny szampon, ale dla urozmaicenia jest świetny. Włosy w lecie go doceniły- mimo, że jest mocny to rzeczywiście nawilża i chroni.

Zobacz: Vianek, Banfi, Agafia | Nowości w naturalnej pielęgnacji

Podobne: Denko z roku 2020 | kosmetyki do włosów

Projekt denko włosowe – podsumowanie

Całkowicie udało mi się zużyć większość z odżywek i masek jeszcze w projekcie denko od jesieni, co bardzo mnie cieszy.Tutaj też myślę, że jest to bardzo dobry wynik, zwłaszcza, że jednocześnie przeszłam przez wszystkie aktualnie otwarte kosmetyki do włosów w ciagu całego miesiąca.

Tym sposobem dobrnęliśmy do końca rocznego projektu danko. Wychodzi na to, że przez ostanie miesiące zużyłam większość z planowanych kosmetyków do włosów. Dodatkowo zużyłam w tym roku naprawdę dużo włosowych kosmetyków i mnóstwo starych półproduktów, więc projekt denko uważam za udany i jestem z siebie bardzo zadowolona.

Zobacz też: Mój poradnik o tym, jak zużyć kiepską odżywkę do włosów. 

Mam nadzieję, że wśród tych wszystkich produktów znaleźliście takie, które Was w jakiś sposób zaciekawiły. Koniecznie dajcie znać, czy je znacie i jak się u Was sprawdziły. A jeśli lubicie ten projekt denko, zapraszam na poprzednie części.

Lubicie czytać o kosmetykach w projekcie denko? Asia

Oceń artykuł:

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba ocen: 121

Jeszcze nikt nie ocenił! Bądź pierwsza/y!

3 komentarze do “Denko roku włosowe | 2. maski, odżywki i półprodukty”

  1. Cześć! Możecie mi polecić jakąś intensywnie pachnąca odżywkę/maskę do włosów albo szampon? Uwielbiam, kiedy moje włosy pięknie pachną, niestety mam wrażenie, że ten efekt utrzymuje się super krótko, pomóżcie!
    Dodam może, ze mam włosy średnio porowate 🙂

    1. Odzywki kwiatowe Anwen oczywiście! Bez, Irys, Magnolia…:)
      A także Equilibra, Karite, Balsamo Nutriente -emolientowa i genialna do każdych włosów, pachnie orzechami 🙂

  2. Chyba nie dałabym rady zbierać opakowań z całego roku, ale w sumie jestem ciekawa, ile by się tego zebrało, szczególnie w maskach i odżywkach 🙂
    Znam tylko maskę Planeta Organica, ale miałam ją lata temu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Exit mobile version